Dość długo po wyjściu ze szpitala miałem problemy ze snem, rozmawiałem na ten temat z psychologiem który stwierdził że po wypadku samochodowym pojawiają się takie niecodzienne objawy, i nie da się tego tak szybko wyeliminować, najważniejsze to nie robić z siebie wariata, i przetrwać trudny dla nas okres. Jednak szczerze się przyznam że łatwo na pewno nie jest i nie będzie, obawiam się że mogę nie dać rady, zastanawiałem się nad jakąś psychoanalizą czy terapią, w końcu w tym wypadku zginęli ludzie, i choć ja jestem niewinny, i nie mam sobie nic do zarzucenia, to niestety dalej nie mogę spokojnie o tym myśleć, ani analizować tej sytuacji. Czytaj dalej